Gospodarka Przestrzenna

Kolejna witryna oparta na WordPressie

Koncepcje metodyczne cz II

Zadaniem fazy I jest postawienie problemu, który należy wiązać w opracowywanym planie. Zadanie to często lekceważone przez praktyków, mimo że od prawidłowego postawienia problemu w sposób zasadniczy zależy znalezienie właściwego rozwiązania. Sprawa ta w dziedzinie planowania przestrzennego jest tym bardziej istotna, że mamy tu do czynienia nie z jednym problemem (jak w przypadku klasycznej analizy systemowej), lecz z wieloma problemami, których rozwiązania są wzajemnie uzależnione. Metoda, którą w tym zakresie należałoby zalecić, oparta jest na zasadzie wykresu dendrytowego. Problemy do rozwiązania można bowiem, podobnie jak cele planu, uporządkować hierarchicznie. W tym celu procedurę rozpocząć należy od wszechstronnego przestudiowania sytuacji istniejącej, i to widzianej zarówno z punktu widzenia władz różnych szczebli, jak i społeczności miasta czy legionu. Wszelkie ? nawet drobne, choć uciążliwe ? niedogodności odczuwane przez mieszkańców, podobnie jak objawy niegospodarności występujące w stanie istniejącym, stanowią problemy do rozwiązania. Jednostkowe problemy należy sklasyfikować i ująć w grupach problemów czytaj dalej

Koncepcje metodyczne cz I

Obok teoretycznych wzorców struktury przestrzennej, optymalizacja rozwiązań wymaga wsparcia nauki w dziedzinie metodyki optymalizacji decyzji przestrzennych. Decyzje przestrzenne, zwłaszcza w zakresie lokalizacji obiektów inwestycyjnych, zmieniają (poprawiają bądź pogarszają) strukturę przestrzenną kraju, jego regionów i miejscowości. Strukturę tę można traktować jako system. Systemy zaś mają tę właściwość, że zmiana w nich jednego elementu pociąga za sobą zmiany we wszystkich pozostałych elementach. Lokalizacja więc jednego obiektu inwestycyjnego wpływa wtórnie na warunki funkcjonowania wszystkich innych obiektów w jego bliższym i dalszym otoczeniu. Jest to więc systemowy dowód na wspomniane już poprzednio twierdzenie A. Lóscha, że wybór jednego, najlepszego miejsca pod poszczególny obiekt inwestycyjny jest praktycznie nie do przeprowadzenia. Współzależności przestrzenne (przynajmniej najważniejsze) między nowym obiektem inwestycyjnym a jego otoczeniem najłatwiej jest wyśledzić na kartograficznym przedstawieniu relacji przestrzennych wszystkich obiektów, to jest na planie bądź na mapach studialnych do planu zagospodarowania czytaj dalej

Modele w skali regionalnej cz V

Należy jednak zaznaczyć, że opisywana koncepcja organizacji przestrzeni stosowana jest w Związku Radzieckim głównie do nowo powstających kompleksów, zwłaszcza w warunkach syberyjskich,  jest niejako w ?szczerym polu”. Wpływa to na przejrzystość modeli matematycznych, ale nasuwa wątpliwości, co do możliwości stosowania tego modelu -w krajach o mniejszej skali i rozwiniętej już strukturze gospodarczej i przestrzennej. Trzeba by bowiem wówczas wprowadzić do modelu dane dotyczące istniejącego stanu zagospodarowania i jego wpływu na odkształcenia założeń teoretycznych. Jak widać z opisu, w rozwoju tej teorii uwagę koncentruje się na elementach i powiązaniach produkcyjnych, traktując osadnictwo i infrastrukturę co najwyżej jako czynnik produkcji (siła robocza). Nie ma też mowy w tym modelu o działaniach na rzecz ochrony środowiska. Jest to więc również rozwiązanie jednostronne. Każdy z opisanych tu nurtów myśli teoretycznej ? i ten, który wywodzi się z funkcji centralnych, jak i ten, u którego podstaw są funkcje specjalizowane ? naświetla tylko jedną stronę zagadnienia, jakim jest organizacja przestrzeni na potrzeby czytaj dalej

Modele w skali regionalnej cz IV

Statyczności teorii miejsc centralnych starał się zaradzić J. B. Parr, który wyszedł z założenia, że każdemu szczeblowi hierarchii w systemie miejsc centralnych odpowiada określony zestaw funkcji centralnych. Każdy szczebel hierarchii ośrodków centralnych ma w swym zestawie funkcje, które nie występują w żadnym z ośrodków niższych szczebli. Tak na przykład miasto powiatowe (jeśli istnieją w danym kraju powiaty) posiada w zestawie swych funkcji usługowych m.in. starostwo, bankowość szczebla powiatowego i wiele instytucji usługowych, w które nie jest wyposażony ośrodek gminy, a tym bardziej ośrodki jeszcze niższego szczebla. Na tej podstawie autor ten wyróżnił szereg zmian w systemie miejsc centralnych, takich jak powstawanie lub zanik danej funkcji, co może prowadzić do powstawania bądź wyrugowania pewnych szczebli ośrodków oraz do zmian w ich liczbie. Takie ?zdynamizowanie” teorii zdaje się czynić z niej dogodne narzędzie analiz i kształtowania sieci ośrodków obsługi. Jeśli chodzi o poszukiwania teoretyczne związane z funkcjami specjalizowanymi, to trzeba wymienić dwie teorie, z których jedna powstała we Francji, a czytaj dalej

Modele w skali regionalnej cz III

Dyskusję tę przedstawił u nas K. Dziewoński we wspomnianej już pracy, wprowadzając własne propozycje doskonalenia tej teorii. Wkład tego autora polega głównie na dalszym podziale funkcji egzogenicznych na funkcje centralne, to jest funkcje obsługi otaczających obszarów, oraz funkcje specjalizowane, głównie produkcyjne. Każdą z tych grup można z kolei podzielić na funkcje domykające się w obrębie regionu oraz funkcje ponadregionalne. Podział ten pozwala sklasyfikować miasta pod względem charakteru funkcji w różnych ich zasięgach przestrzennych. W tym ujęciu, mimo trudności w praktycznym zaliczaniu zatrudnionych do różnych grup funkcjonalnych, teoria ta staje się dogodnym modelem do rozpatrywania współzależności funkcjonalnych, jakie wiążą wzajemnie ośrodki miejskie i strefy ich oddziaływań. Wyróżnione na podstawie opisanego podziału funkcje miast stają się podstawą różnych modeli przestrzennej organizacji osadnictwa. Organizacja nawiązująca do funkcji centralnych przyjmuje postać modelu hierarchicznego o charakterze ciągłym przestrzennie i oddziaływaniach wygasających w miarę oddalenia od ośrodka miejskiego. Organizacja czytaj dalej

Modele w skali regionalnej cz II

Teoretycy zgadzają się co do tego, że ? wobec zmienności znaczenia różnych czynników lokalizacji przemysłu ? nie można dla pojedynczego zakładu znaleźć lokalizacji ?optymalnej” (A. Lósch, 1961). Stwierdzenie to dało asumpt do dalszych poszukiwań teoretycznych, które w krajach zachodnich zostały ostatnio silnie rozwinięte. Poszukiwania te idą w dwu kierunkach. Po pierwsze, prowadzone są badania nad dynamicznym ujęciem wyboru lokalizacji, to jest na wypośrodkowaniu miejsca lokalizacji w stosunku do warunków istniejących oraz warunków, jakich oczekiwać należy w przyszłości. Po drugie, usiłuje się lokalizować nie pojedyncze zakłady odrębnie, lecz zespoły zakładów przemysłowych powiązanych wzajemnie pod względem technologii produkcji, wykorzystania odpadów produkcyjnych innego zakładu, a także wykorzystujących wspólną infrastrukturę, zwłaszcza techniczną. W Polsce badania teoretyczne w obu tych kierunkach są stosunkowo mało zaawansowane. Dopiero ostatnio badania tego typu podjęte zostały na tle wzrastającego zagrożenia środowiska wskutek zatruwania przez przemysł powietrza, wody i gleby. Stwierdza się, nawet słusznie czytaj dalej

Modele w skali regionalnej cz I

Opisane poprzednio modele urbanistyczne dotyczą wewnętrznej struktury poszczególnych układów osadniczych, natomiast modele struktury regionów, w zamierzeniu, są odbiciem relacji zewnętrznych pomiędzy układami osadniczymi w obrębie sieci osadniczej regionu czy kraju. Autorami ich są przeważnie ekonomiści bądź geografowie ekonomiczni, toteż formą wyrazu tych modeli jest głównie opis, i /(,’ściowo przynajmniej sformalizowany matematycznie. Literatura lego tematu jest, także i w Polsce, bardzo bogata. Szeroki i źródłowy H’j przegląd przedstawił ostatnio R. Domański (1982). Tu jednak ograniczymy się do opisu wybranych, najważniejszych modeli, stanowiących w sumie pewien ciąg myślowy dotyczący kształtowania slruktur przestrzennych. Opis modeli struktur regionalnych rozpocząć wypada od pracy I H. Thunena (wydanej 1826 r.). W dziele tym autor, wykorzystując pojęcie renty różniczkowej, dochodzi do określenia kilku koncentrycznych stref produkcji rolnej, w stosunku do jednego, teoretycznego rynku zbytu (miasta). Do dziś aktualna wartość tego modelu polega na uchwyceniu zależności między (promieniową) odległością strefy czytaj dalej

Modele układów osadniczych cz VII

Jest to właściwie koncepcja zbliżona do modelu ?dynapolis”,z tym, że rolę centrum miasta spełniały tu kolejno: ośrodek lokalny, jeden z ośrodków dzielnicowych i wreszcie właściwe centrum. Obie koncepcje: ?dynapolis” i schemat Tychów, mają i tę wspólną cechę, że mogą być zastosowane tylko w przypadku budowy miasta od nowa (lub niemal od nowa). Rozbudowa zaś centrum miejskiego w istniejącym dużym mieście pozostaje wciąż problemem otwartym. Podrozdział ten chciałbym zakończyć opisem jeszcze jednego modelu miasta, który jest oryginalnym osiągnięciem urbanistyki polskiej, a ma pewne powiązania z układami pasmowymi. Mam lu na myśli studium J. Chmielewskiego i S. Syrkusa pt. Warszawa funkcjonalna z 1934 r. Istota tego stadium, opracowanego na Kongres CIAM (Międzynarodowe Kongresy Architektury Nowoczesnej) polegała na propozycji zasady funkcjonalnej dekoncentracji wielkiego miasta. U podstaw tego modelu leży założenie, że szlaki komunikacji tworzą wzdłużne strefy, w których powstają najdogodniejsze warunki do rozwoju procesów urbanizacji i uprzemysłowienia. Na tej podstawie autorzy, dążąc do dekoncentracji nadmiernie czytaj dalej

Modele układów osadniczych cz VI

Nawiasem mówiąc, taka przebudowa dzielnic centralnych już od lat sześćdziesiątych przedsiębrana była pod nazwą ?urban renewal” (odnowa miast) w wielu krajach. Stosowano ją zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie dzielnice śródmiejskie wielkich aglomeracji w znacznej mierze opanowane zostały przez ludność kolorową i margines społeczny, czego konsekwencją było tworzenie się obszarów ruder (slamsów). Mieszkania jednak w nowo wznoszonych zespołach były bardzo drogie, ludność zaś, którą nie stać było na płacenie wysokich czynszów pozostawiana była swemu losowi. Budziło to nie tylko w Ameryce, ale i w Europie poważne napięcia społeczne. W rezultacie ruch pod hasłem ?urban renewal” został skompromitowany, ale właściwego rozwiązania tej sprawy dotychczas nie znaleziono. Teoretycznie sprawa powiększania powierzchni centrum miasta może być rozwiązywana na kilka sposobów. Można to uzyskać przede wszystkim przez tworzenie ośrodków usługowych odciążających centrum miasta. Jest to teoretycznie o tyle uzasadnione, że różne funkcje centralne, w miarę wzrostu miasta, mogą być zwielokratniane. Dzięki temu w centrum czytaj dalej

Modele układów osadniczych cz V

Rezultatem tych poszukiwań była trzecia generacja nowych miast, za reprezentanta których uznać można miasto Mielton Keynes. Zasada struktury planu tego miasta sprowadza się do ?rusztu” arterii samochodowych o ?okach” prostokątnych, o boku kilkuset metrów. Na ruszcie tym budować można bez ładu i składu, jak się komu podoba. Tak więc wysiłki tego nurtu prac doprowadziły w końcu do zaprzeczenia sensu planowania urbanistycznego. Jest to wymowny dowód kryzysu, jaki przechodzi urbanistyka anglosaska. Inne próby przeciwstawienia się koncentrycznemu narastaniu miast przybrały formę układów pasmowych. Istota ich polega na tym, że w celu zwalczenia koncentracji, usuwa się z modelu jakiekolwiek centrum. Pierwsza myśl układu pasmowego pojawiła się w Hiszpanii w koncepcji Soria y Maty z 1882 r. Polegała ona na zaproponowaniu miasta liniowego, w którym dwa wąskie pasma zabudowy towarzyszyłyby arteriom ruchu krajowego na całej ich długości. Pomysł ten, którego realizacja została nawet zainicjowana wokół Madrytu, w początkowej jego postaci okazał się jednak absurdalny. W bardziej dojrzałej formie układ pasmowy zjawia się dopiero w czytaj dalej

Następna strona »